Placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane :) Co tu dużo pisać :)

Składniki:
Kilogram ziemniaków
jedno jajko
jedna cebula
mąka ok. 2-4 łyżki
sól, pieprz

Przygotowanie:
Surowe, obrane ziemniaki zetrzeć. Cebluę pokroić w drobną kostkę. Składniki wymieszać w misce. Ciasto wykładac na rogrzaną patelnię formując placki. Smażyć z obu stron na złocisty kolor.
Smacznego!

Kluski kładzione

Kluski kładzione robi się megałatwo i szybko. To świetny dodatek do mięs z sosami. Idealne dla emigranta pragnącego szybkiej, kopytkopodobnej strawy :) Jadaliśmy je namiętnie będąc jeszcze w Anglii. Polane tartą bułką, z dodatkiem kiszonej kapusty (tej bez octu) są po prostu przepyszne.

Składniki:
2 szklanki mąki
jajko
1/3 szklanki mleka
woda
sól i olej do wody

Przygotowanie:
Składniki wymieszać w misce. Wody należy użyc tyle aby ciasto miało dość gęstą ale wciąż płynną konsystencję (podobną do konsystencji muffinkowej).
Kluseczki nakładać łyżeczką (około 1/3 do 1/2 łyżeczki ciasta) we wrzątku z dodatkiem soli i oleju. Gotować ok. 5 minut. Wyjmować łyżką cedzakową.
Pyszota!

Gulasz wieprzowy

Gdzieś mi przy przenosinach na inny serwer zniknął ten wpis. Była to potrawa gotowana w ramach zabawy “Gotujemy po polsku” już jakiś czas temu.
Gulasz z kluskami był na prawdę smaczny i prosty w wykonaniu. Idealnym dodatkiem dla gulaszu były kluski kładzione.
Przepis pochodzi z mojego skarbu. “Nowoczesnej Kuchni Domowej” Antoniny Piętkowej wydanej w 1932r. Książka należała do mojej prababci a ja wciąż mam w niej karteczki, którymi ciekawe przepisy zaznaczała moja babcia. Nie mam zamiaru karteczek wyrzucać :) Myślę też, że teraz raczej trudno znaleźć taką prawdziwą książkę kucharską. Jest mnóstwo pięknych, bogatych w fotografie zbiorów przepisów, które bardzo lubię ale ta, choć ilustracje są w dosłownym sensie obrazkami ma w sobie to coś. Duszę.
Ale do rzeczy. Gulasz.

Składniki:
0,5 kg. mięsa na gulasz (może być, równie dobrze wołowina)
1 duża cebula
1 łyżka masła lub smalcu (oj ja wybieram masło, smalec lubię tylko czasami, ze skwarkami na chlebie)
1 łyżka mąki
0,5 łyżki kminku
0,5 szklanki rosołu
sól, papryka w proszku, pieprz.

Przygotowanie.
“Mięso rozbić, pokrajać w kostkę. W rondlu usmażyć na tłuszczu cebulę posiekaną, na to dać kawałki mięsa i dusić na wolnym ogniu pod pokrywką, podlewając, po łyżce, zimnej wody. Dać papryki na koniec noża i pół łyżeczki tłuczonego kminku. Na dokończeniu zaprawić łyżką mąki rozprowadzonej w rosole, raz zagotować i wydać z kaszą lub ziemniakami” (lub jak ja z kluskami;))

Schab po gospodarsku

Oj wolno coś mi idzie dodawanie przepisów :) ) Winić trzeba pogodę – jest zbyt ładna i spędzam dużo czasu na ogrodzie :D
Schab po gospodrasku to druga z wylosowanych potraw przygotowana przez mojego prawie męża :)
Pyszna i sycąca potrawa z dużą ilością fasolki, którą uwielbiam. Jedliśmy z ziemniakami ale myśle, że doskonale sprawdziłby się tu ryż – najlepiej brązowy albo jak podano w przepisie – bagietka bądź chleb.
Przepis pochodzi z wydania specjalnego Tiny – “Przepisy – 200 dań dla każdego” 07/2004

Składniki na dwie porcje:
40 dag fasolki szparagowej
2 cebule
2 sznycle schabowe (ok. 12 dag sztuka)
2 pomidory – myślę, że fajną opcją mogą być pomidorki koktajlowe np. 5 zamiast jednego zwykłego
6 gałązek tymianku
4 łyżki oleju
grubo mielony czarny i czerwony pieprz
łyżeczka marynowanego, zielonego pieprzu
przyprawy do smaku

Przygotowanie:
Fasolkę ugotować (lub podgrzać jeśli jest ze słoiczka). Cebulę obrać i pokroić w talarki. Mięso opłukać i osuszyć. Pomidory pokroić na cząstki. Dwie gałązki tymianku odłożyć do dekoracji od reszty oderwać listki.
Cebulę smażyć na oleju aż uzyska złoty kolor. Zdjąć z patelni i na pozostałym na niej oleju usmażyć mięso. Doprawić do smaku. Na mięsie ułożyć cebulę. Posypać zielonum i odrobiną czerwonego pieprzu. Smażyć na średnim ogniu jeszcze ok. 6 minut.
Na patelnię włożyć cząstki pomidora, osączoną fasolkę i listki tymianku. Smażyć razem kolejne 5 minut. Podawać natychmiast po przyrządzeniu. Udekorować tymiankiem.
Smacznego!

Sałatka owocowa z sosem rumowym.

Ponieważ nudzą nam się ciągle te same potrawy, stwierdziliśmy, że będziemy testowali nowości. Ale nie tak jak już robimy, że wybieramy co nam się podoba i to przygotowujemy. Nasza nowość polega na tym, że raz w tygodniu wymyślamy sobie stronę z danej książki i co tam jest bezwzględnie robimy – także, jeśli potrawa nie wzbudzi w nas zachwytu. A to po to, aby otorzyć się na nowe smaki. Jak na razie wylosowaliśmy szczęśliwie i tak, metodą raz Ty raz ja – zeszły tydzień należał do mojej drugiej połowy, która uraczyła mnie schabem po gospodarsku, sałatką owocową w stylu karaibskim oraz – tu już nie wylosowanym ale z własnej chęci zrobionym – mega owocowym galaretkowcem (ja to mam dobrze:)) Na pierwszy ogień wrzucam więc sałatkę, która jak myślę na stałe zagości na naszym stole bo jest PRZEPYSZNA! Przepis pochodzi z Kulinarnego Atlasu Świata wydanego przez Agorę – część: Karaiby

Składniki:
Sos:
1,5 szklanki wody
1 szklanka brązowego cukru
1/2 szklanki ciemnego rumu
6-8 gwiazdek anyżu (u nas nie było, bo nie dostaliśmy)
sok z limonki

Oraz:
ulubione owoce egzotyczne, oczyszczone i pokrojone na kawałki. U nas były to: banany, ananas, mango, awokado, winogrona, pomarańcze, (nie było arbuza i jemu podobnych bo mnie po nim mdli)

Przygotowanie:
Sos rumowy: w rondelku mieszamy wodę z cukrem i rumem (odłożyć łyżkę rumu), można dodać anyż. Podgrzewać na małym ogniu bez pokrywki około 15 minut. Po tym czasie sos zdjąć z ognia, dodać resztę rumu i sok z limonki. Można przecedzić przez gęste sito czego my nie uczyniliśmy :)
Przygotowane owoce włożyć do miski, polać sosem rumowym, przykryć folią i wstawić na godzinę do lodówki aby składniki się “przegryzły”. Ponieważ nie wiedzieliśmy na jak solidną porcję owoców podana jest ilość sosu, użyliśmy go wg. uznania. Wbrew obawom sos nie był zawiesistym syropem a doskonale zmieszał się z sokami owoców tworząc przepyszną kombinację. POLECAM!

 Page 2 of 13 « 1  2  3  4  5 » ...  Last »