Pyry z gzikiem

To jest to co tygryski lubią najbardziej. To jedno z dań, które nieodłącznie kojarzy mi się z dzieciństwem.
Te dania robiła głównie moja babcia. Smaki dzieciństwa mają w sobie magię nieprawdaż? Pamiętam jak babcia dawała mi na śniadanie bułkę w mleku z cukrem. Bułka pszenna musiała być już zdecydowanie wczorajsza aby tak wspaniale nasiąknąć mlekiem. Zresztą o smakach dzieciństwa mogłabym chyba referat napisać a dominowałyby w nim zdecydowanie prawdziwe, poznańskie dania (pyzy, ślepe ryby z myrdyrdą itp.)
Wracając jednak do tematu – Pamiętam zszokowanych kolegów z Anglii, gdy na jednej z przerw obiadowych, w akcie desperacji kupiłam serek wiejski i szczypiorek, zamówiłam w kantynie Baked Potato i zrobiłam sobie wariację na temat pyr z gzikiem :) Teraz jednak jestem w kraju więc mogę raczyć się tym daniem częściej.
Składniki podaję na oko – przepraszam, ale gzik robię zasze na wyczucie. Do twarożku dodaję tyle smietanki by miał odpowiednią, zwartą choć lekko luźną konsystencję. Szczypiorku i cebuli też daję tak aby nie było za mocne.


Składniki na 2 porcje (lub jedną dla łasucha :)
250g twarogu
mała cebula
szczypiorek
śmietanka
sól, pieprz
ziemniaki

Przygotowanie:
Twaróg, śmietankę i posiekane cebulę i szczypiorek mieszamy. Doprawiamy do smaku. Moja dzisiejsza wersja jest wiosenna i ponieważ szczypiorek na parapecie monstrualnie mi się rozrósł – użyłam tylko jego.
Ziemniaki ugotować w mundurkach. U mnie zawsze obierało się po ugotowaniu tuż przed jedzeniem. Tak też należy robić – ziemniaki gotowane w mundurkach mają inny smak i wspaniale dopełniają się z gzikiem. Tym razem jadłam z ugotowanymi wcześniej a to dlatego, że już nie mogłam się doczekać wyżerki :)
Ja jem gzik sam z ziemniakami ale moja rodzina jada go w następujący sposób: na widelec nakłuwają kawałek ziemniaka, kładą porcję gziku i na wierzch ziemniaka kładą odrobinę masła.
Smacznego!

Sernik krakowski

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Dostałam polecenie wielkanocne: Ma byc sernik! I tak każdy dorzucał swoje trzy grosze:
- najlepiej taki niski
- i na kruchym spodzie
- taki prawdziwy
- ale bez rodzynek
- i polany lukrem
- najlepszy był zawsze u cioci Władzi
Mówią – Mają. Znalazłam u Dorotusi sernik krakowski i to było to! Cioci Władzi nie przebił, ale na to nie liczę – ciocia pracowała jako gospodyni u księdza. Jak sądzę więc ogromnym talentem kulinarnym obdarowana została przez siłę wyższą.
Ale nawet bez tego sernik był wspaniały, prawdziwy i na kruchym spodzie. Ogromnie trudno mu się oprzeć a pokrojony w niewielką kostkę sprawił, że cała jego blacha zniknęła jak w oka mgnieniu! Sorki za kiepskie zdjęcia – wołali aby już przynieść :) )


Składniki:
Na kruche ciasto:
250g mąki
100g cukru pudru
125g masła
8g cukru waniliowego
1 jajko
1 żółtko do posmarowania pasków

Na masę serową
1 kg półtłustego twarogu
8 jajek
100g miękkiego masła
250g cukru
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 cukry waniliowe (lub jeden duży)

Na lukier:
1 białko
sok z połówki cytryny
150g cukru pudru

Przygotowanie:
Zaczynamy od kruchego ciasta:
Składniki łączymy razem. Zagniatamy ciasto i odstawiamy na godzinę do lodówki. Po pół godzinie możemy się zabrać za masę serową aby wykorzystać czas :) Ale wracając do ciasta – kiedy się schłodzi, odciąć 1/3 a pozostałe 2/3 rozwałkować i wyłożyć nim dużą, wysmarowaną masłem i posypaną mąką formę (tak jak zalecała Dorotus ja tez wykorzystałam 35×25 cm podstawy). Ciasto ponakłuwać widelcem. Podpiec przez 15 minut w 170°C

Masa serowa:
Twaróg zemleć. Białka oddzielić od żółtek. Masło, 200g cukru i cukier waniliowy utrzeć na krem. Ucierając dalej dodawać po 1 żółtku i części twarogu. ucierać tak długo aż składniki się połączą a masa będzie puszysta. W osobnym naczyniu utrzeć białka ze szczyptą soli na sztywno. Pod koniec ubijania dodać pozostałe 50g cukru pudru.
Pianę z cukrem, cukier waniliowy i mąkę ziemniaczaną wmieszać do masy serowej. Wyłożyć masę na podpieczony spód.
Pozostałe w lodówce ciasto rozwałkować na prostokąt i radełkiem lub nożem (radełkiem będzie ladniejszy szlaczek) wycinać ok 1 centymetrowe paski które układać na cieście tworząc kratkę. Posmarować ją żółtkiem.
Całość piec w 170C ok 50-60 minut.

Lukier:
Kiedy ciasto przestygnie przygotowujemy lukier. Łączymy razem składniki na jednolitą masę, w razie potrzeby zagęszczamy ją cukrem pudrem lub rozrzedzamy wodą. Ciasto posmarować lukrem i odstawić do lodówki aby lukier stężał.
Smacznego!

Makowiec II

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Do trzech razy sztuka. To moje trzecie podejście do makowca i w końcu się udało. Może nie ma gazetowego wyglądu. Może ktoś powie – za dużo masy za mało ciasta. Ale ja nieskromnie powiem, że był przepyszny i sama zjadłam niemałą jego porcję przez co do dziś wpadam w histerię wchodząc na wagę ;) .
Przepis znalazłam na blogu Piknik Express i bardzo przypadł mi do gustu. Jest nieskomplikowany, bez udziwnień. Idealny dla leniuchów jak ja korzystających z gotowej masy makowej. Ciasto wychodzi miękkie, wilgotne i co najwazniejsze – pozostające świeże przez całe święta (a może i dłużej – u nas zostało szybko zjedzone)


Składniki (na dwa makowce)
200g miękkiego masła
0,5 kg mąki
1/3 szklanki mleka
szczypta soli
60g drożdży
4 łyżki śmietany
cukier waniliowy
4 łyżki cukru pudru
2 jajka
puszka masy makowej

Przygotowanie:
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Drożdże rozpuścić w śmietanie (można dodać jedną z łyżek cukru pudru). Mąkę wymieszać z mlekiem i masłem. Dodać jajka, cukier puder i cukier waniliowy oraz sól. Na koniec wmieszać drożdże ze śmietaną i wszystko dokładnie wyrobić. Wyrobione ciasto odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Każdą rozwalkować na prostokąt i układać równomiernie masę makową zostawiając miejsce na brzegach. Ciasto zawijać w rolady podwijając końce pod spód. Z wierzchu ciasto ponakłuwać wykałaczką aby nie pękło w czasie pieczenia. Na innych blogach znalazłam fajny sposób aby makowce pieczone na blasze nie spłaszczyły się zbytnio. Ciasto zawijamy w tubę z papieru do pieczenia pozostawiając parę centymetrów (ale nie za dużo) na wyrośnięcie.
Tak zawinięte makowce ułożyć na blasze i zostawić jeszcze na pół godziny do wyrośnięcia.
Piec ok 40 minut w 180°C można polukrować.
Smacznego!

Babka z majonezem

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009
Jeszcze w czasach licealnych, na kawie (ach i zakazanym papierosie, których od wielu lat już nie palę:) u przyjaciółki zostałam poczęstowana taką właśnie babką. Kiedy usłyszałam, że jest to babka z majonezem (lub jak kto woli babka majonezowa) wzdrygnęłam się i pomyślałam – co to za wybryk? No ale dobre wychowanie nakazywało mi spróbować tego wypieku. Po pierwszym kęsie moje zachowanie zmieniło się diametralnie, dobre wychowanie poszło w kąt a ja wchłonęłam prawie połowę babki. Od tego czasu jest ona w moim stałym repertuarze. Muszę powiedzieć, że każdy, kto jej nie zna słysząc jej nazwę myśli to co ja kiedyś no i tak jak ja kiedyś – po spróbowaniu nie może powstrzymać się przed zjedzeniem kolejnych kawałków.
Babka jest pyszna! Idealnie słodka. Lekka i puszysta. Delikatnie wilgotna. Jej dodatkową zaletą jest fakt, że robi się ją szybko i łatwo a dla mnie jest to mocny argument by ją piec :) )


Składniki:
Aromat waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
4 jajka (bardzo świeże)
4 spore łyżki majonezu (ok. 150g)
0,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
szczypta soli

Przygotowanie:
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodać cukier, ubite żółtka, olejek, mąkę ziemniaczaną, pszenną i proszek do pieczenia. Całość wymieszać. Na koniec dodać majonez. Jeśli chcecie babkę łaciatkę należy odlać połowę ciasta do innej miski i dodać do niej kakao wg. uznania (ja dodałam trzy łyżki). Formę do babki wysmarować tłuszczem, osbypać mąką aby równomiernie odłożyła się na ściankach. Nadmiar mąki wysypać. Ciasto z dwóch misek wlewać do formy. Piec ok 40 minut w temp. ok 170°C
Upieczoną, ostudzoną babkę można polać polewą czekoladową :)

Wesołego Alleluja!

Życzę Wam aby ta Wielkanoc była pełna słońca, uśmiechów, miłości i wspaniałych przysmaków. Abyście mogli spędzić ją w sposób, który sprawi Wam radość, a poniedziałek niech będzie pełen wody i zabawy :)
Dominika

 Page 3 of 13 « 1  2  3  4  5 » ...  Last »